Nie trzeba mieć szczególnego powodu, żeby zacząć czytać. Sądzisz, że pisanie tego wymaga? Szczegółowo sprawdzimy.
poniedziałek, 7 czerwca 2021
środa, 2 czerwca 2021
Złota lista
Książki dla dzieci a lektury dzieciństwa - temat do dyskusji; wszyscy czytamy od najmłodszych lat i z zapałem wspinamy się po kolejnych tomach drabiny czytelniczej. Powinna prowadzić do górnych półek, ale czy zawsze tak jest? Czy każda przeczytana w dzieciństwie książka godna jest tego, by zająć cenny czas przeznaczony na bycie dzieckiem? Czy każda wydana z przeznaczeniem dla małego (młodego) czytelnika lektura, warta jest... lektury?
Wiele mądrych osób zajmuje się rozstrzyganiem tego dylematu - ba! Pracuje nad tym, by dylematu nie było. By oddzielić książki warte uwagi od nieważnych, na które szkoda czasu. Pytanie o kryteria? Niejednoznaczność sądów i wielość głosów - od krytyki po aprobatę - może zapędzić niedoświadczonego czytelnika w przysłowiowy "kozi róg" (albo za kolejny róg kolejnej alejki regałów bibliotecznych). Warto zaufać znawcom, żeby poznać i nie błądzić.
Z tej przyczyny, chciałam przypomnieć o istnieniu interesującej listy, na której znajdują się tytuły książek do przeczytania bez zbędnych wahań.
Powstało wiele zestawień tytułów, propozycji "kanonicznych", obowiązujących lektur i bestsellerów. Są też spisy książek pomijanych i zapomnianych. Nie spisanych jednak na straty:)
http://www.kiedybylammala.art.pl/pokoj-goscinny/
Na koniec - glos w sprawie. Nie byle czyj :)
A. Osiecka, Literatura dla dzieci
czwartek, 27 maja 2021
Dla dzieci i innych...
Dzień Dziecka to okazja, żeby świętować, bo: jeszcze jest się dzieckiem (niedoceniane), było się dzieckiem (nostalgiczne), jest się dzieckiem mimo metryki (nieczęste).
Wyrasta się z dzieciństwa nieoczekiwanie - i choć niektórzy wyczekują tego, jako momentu zrzucenia więzów ograniczeń, zakazów i nakazów - niespodzianka! Dzieciństwo mija, a one pozostają i różnica polega na tym, że można je sobie wybrać.
Można też tkwić w uporze bycia dzieckiem, ale społeczeństwo spogląda na to zezem, bo oczekuje od człowieka dojrzałości i "nie uchodzi" udawać dzieciaka w butach rozmiar czterdzieści pięć. Zwłaszcza nie uchodzi na sucho.
Niektórzy w związku z tym, opanowują sztukę kamuflażu; przybierają dorosłą postać jak pancerz, osłaniający dziecięcą wrażliwość utajoną przed światem. Podobno wielu z nich to artyści. "Wewnętrzne dziecko" ponoć tkwi we wszystkich dorosłych (zdaniem psychologów), ale raczej według zasady, że "dzieci i ryby głosu nie mają".
Jakkolwiek - by nie traktować tych podziałów zbyt poważnie, niezależnie od tego, czy pierwszy czerwca jest powodem do świętowania, czy też tylko kolejnym dniem w kalendarzu - z najlepszymi życzeniami zachęcam do odrobiny dziecięcej lektury:))
https://zdaniemszota.pl/110-zlota-rozdzka-czyli-bajki-dla-niegrzecznych-dzieci
https://pdf-x.pl/Zlota-rozdzka-czyli-bajki-dla-niegrzecznych-dzieci
Dla dociekliwych: https://www.journals.polon.uw.edu.pl/index.php/dlk/article/view/531
środa, 19 maja 2021
czwartek, 13 maja 2021
Umajony wpis.
Majowe asocjacje, dalekie od wysokich progów, stromych schodów i innych wymyślnych przeszkód spiętrzonych w tym miesiącu przed Wami. Taka gra w zielone - niech rozproszy nieco Panującą Powagę.
https://www.youtube.com/watch?v=ScB8MlcqtPY
(ze względu na zimny maj...)
.https://www.youtube.com/watch?v=aJTZceUxCkE
(ze względu na wielką majówkę, ale może być niewielka...)
https://przekroj.pl/artykuly/recenzje/ladnestrony-3-2019
(ze względu na nazwisko autora :)
https://culture.pl/pl/tworca/bronislaw-maj
(ukłon w stronę Powagi)
Carpe diem...
czwartek, 6 maja 2021
Fanty z pudełka c.d.
"No i utknąłem. Wydaje mi się, że chyba na dobre. W zasadzie nie jest mi nawet tak źle. Mogę sobie wygodnie leżeć na hamaku, towarzyszy mi ładny kot, a w okolicy moje zdanie jakoś tam się liczy.
poniedziałek, 3 maja 2021
Fanty z pudełka.
Opowieść szkatułkowa
Dziś zamykam się w sobie,
Dziś jestem na wspak;
Wiążę koniec z końcem, a
wraz ze mną
kończy się świat.
Dziś to ja jestem kwiat,
Dziś to ja wyławiam
chmury z morza
I dzisiaj mną cofa się
wiatr.
Nie słowem kończy się
świat.
Nie światem zacznę się
ja.
Jestem na wspak.
I wczoraj zaczęłam się w
sypki mak.
/Magdalena Kiedel/
Szkatułka
muszkat - sztuka, jedna kulka
nie ta z kruszca, choć szkatułka
muszkiet również ma, są szelki, muszka
stoi wszystko koło łóżka
tej szkatułce bliżej kufra,
ale szepniesz choć trzy słówka
sczeźniesz - jak muszka bez brzuszka
/Łukasz Chmielewski/
Leśna lalka leżała lakonicznie liżąc lizaka. Lubiła letni las. Liczyła liście latorośli. Lśniący lelek leciał lawirując ludowymi liniami. Lądując liznął lepiącą liofilizowaną limonkę. Litościwa lalka leczyła lelki. Latami likwidowała lenistwo lepkimi lekarstwami. Lubiła lelki. Lelki lubiły lalkę.
Kartka z kalendarza.
Zobacz, ile jesieni! Pełno jak w cebrze wina, A to dopiero początek, Dopiero się zaczyna. Nazłociło się liści, Że koszami wynosić, A trawa...
-
Zobacz, ile jesieni! Pełno jak w cebrze wina, A to dopiero początek, Dopiero się zaczyna. Nazłociło się liści, Że koszami wynosić, A trawa...
-
Zaraz lato, a że to czas najbardziej odpowiedni dla wszelkich wędrówek, zapraszam na kilka wyjątkowych szlaków literackich oraz do miejsc li...
-
Słowa mają swoje znaczenie. Mają też swoją wagę lub lekce - ważność:) Posiadają wiele cech i atrybutów, którymi nie jesteśmy dziś zainteres...



